Kurnik
22967 graczy online

fora dyskusyjne

↓ dół

brydz - LSTB może trochę (pouczającego...) humoru brydżowego?

> mata04 # 2010-01-10

Eddie Kantar - dla mnie postać kultowa w brydżu (przynajmniej kiedyś...) - postanowił pewnego dnia zalicytować 1ba w następującej pozycji.
Lewy przeciwnik otworzył 1D a dwaj następni spasowali. Miał on w karach Wxx, ale nie miał starszej czwórki. Ponieważ miał powyżej 15 PC, więc zaryzykował: 1ba.
Partner podniósł do 3ba, bo miał trochę oczek i nie miał starszej piątki.
Po wiście karowym partner Kantara wyłożył dubla karo i poszedł do bufetu.
Ludzie ściągnęli 5 kar i Kantar leżał bez jednej.
"Nie trafiłem damy karo" powiedział Kantar po powrocie partnera z bufetu.
"Pewnie zagrałeś, że ma ją otwierający licytację"
"Nie. Zagrałem, że ty ją masz!"

> natig # 2010-02-14

nie wiedział, że partner wziął damę do bufetu.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pij_mleko_bedziesz_kaleka_124989.html

> mata08 # 2010-02-15

Nie wiem czy poniższa prawdziwa anegdota doda otuchy naszym Paniom czy może - nie daj Boże - spowoduje uderzenie tzw wody sodowej do główek.
Przez pewien czas Helena Sobel grała z legendą brydża Charlesem Gorenem. Po owym czasie jeden ze znajomych Heleny spytał jej jakie są wrażenia z gry z prawdziwym ekspertem. Helena bez zmrużenia oka i cienia wątpliwości odpowiedziała:
-Oto musicie spytać Charlesa!

> toraw # 2010-02-15

A mnie się strasznie podoba zasłyszane pytanie rozgrywającego po pierwszym wiście i wyłożeniu kart dziadka do tego ostatniego :
- Agdzie się podziała ta ręka , którą miałes podczas licytacji?....

> toraw # 2010-02-15

Przypomniała mi się historia , którą kilka lat temu opowiadał jeden ze znajomych brydżystów , ręcząc za jej prawdziwość brydżowym słowem honoru. Brydżysta ów ( dla potrzeb tej historii nazwijmy go Matadorem) , gracz wysokiej klasy co roku brał udział w mistrzostwach środowiskowych , wielokrotnie je wygrywając.Imprezy te mają do siebie to , że na ogół składają się z maxów , impów i indywiduela ( czasem dochodzi turniej teamów) i zeby liczyć się w punktacji długofalowej trzeba zagrać wszystkie konkurencje . Indywiduel na tej imprezie ustawiony był tak , że na 1 stoliku z trzeba było rozegrać aż 3 rozdania z tym samym partnerem . Matador widząc , że trafia mu się do "pary" gracz niezbyt zaawansowany ( nazwijmy go tu Amatorem ) próbuje ustalić zręby systemu i przy stoliku wywiązuje się następujący dialog:
M : jakim gramy systemem?
A: normalnym
M : to znaczy naturalnym , tak?
A : tak ,naturalnym
M : a jak wistujemy ?
A : normalnie
M : tzn naturalnie , tak?
A(poirytowany): tak , naturalnie
M(chcący ustalić cokolwiek) : czyli z dubla jak?
A: jakiego dubla?
M: no , z dwóch blotek
A(z politowaniem) : z dwóch blotek? blotką!
M(zrozpaczony) : no dobrze...a z trzech blotek?
A(mocno zdziwiony) : z trzech bltek??? Panie , a kto wistuje z trzech blotek...

> toraw # 2010-02-15

I jeszcze jedna historia ( ale mi się zebrało na wspominki:)) . Połowa lat 80-tych , Lodowy Kryształ Warty w Gorzowie , turniej indywidualny . Jako bardzo młody , raczkujący brydżysta sparalizowany strachem przysiadam się na dwa rozdania do bywałego w świecie , doświadczonego i znanego zawodnika , znanego z tego , że opinie o grze partnera wygłaszał przy stoliku głośno , niekoniecznie językiem dyplomatycznym. Pierwsze rozdanie - dostaję rękę z pięcioma treflami KW i jakiegoś Króla bokiem w składzie 5332 . Partner otwiera 1Trefl - przeciwnik 1kier - ja ( sparaliżowany strachem) - pas i 2Kier drugiego opsa kończy licytację. Wynik - okolice jaja , bo nam szło w trefle . Arcymistrz po wpisaniu wyniku :
A : Panie , pan to się nigdy nie nauczysz grać! Jak można z taką kartą nie powiedzieć 2Trefl po kierze?. uciekł nam częściak i mam przez pana zero!! Jak już pan chcesz grać w turniejach to się pan naucz!
Ja : przepraszam , nie wiedziałem , że 2Trefl w takiej sekwencji nie forsuje , uczę się dopiero , postaram się zapamiętać....
Drugie rozdanie - otrzymuje takiego samego śmiecia jak w poprzednim , tyle tylko , że zamiast trefli Piatnik przydielił mi kara KD10xxx i jakąś boczną Damę . Po dwóch pasach Partner otwiera 1kier , przeciwnik wchodzi 1Pik , ja pomny nauk z poprzedniego rozdania licytuję 2Karo , drugi z opsów pasuje i 3nt mojego partnera staje się kontraktem. Na wiście zjechało 7lew , potem P pokazał karty i za chwilę wpisujemy do protokołu 300 dla wrogów ( zero) . Arcymistrz zupełnie już zielony ze złości krzyczy do mnie:
- Panie , pan to w ogóle nie umiesz grać i nigdy się nie nauczysz!!! Jak można wejść do licytacji z takim g...m??

> mata2010 # 2010-02-15

Bob Hamman rozpoczynając grę z nowym partnerem przestrzega:
- Pamiętaj nigdy nie będę miał ręki, którą ty mi będziesz chciał mi wmówić, że powinienem mieć!

> natig # 2010-02-15

"A(mocno zdziwiony) : z trzech blotek??? Panie , a kto wistuje z trzech blotek.. " Wyobrażam sobie minę i myśli pytającego. Załamanie kompletne :):) :):)

> makabrabra # 2010-02-24

Humor brydżowy http://brydzowy-angielski.com.pl/zlote-mysli-brydzystow/humor

> natig # 2010-03-01

> fotodarek # 2007-10-21
Umówiło się dwóch brydżystów?, że jak będzie miał któryś z nich 22 punkty,to będzie głośno licytował pas.
Licytacja: pas,pas,pas i głośny PAS!


Aby móc dopisywać komentarze, trzeba być zalogowanym.

zaloguj