Wczoraj po raz pierwszy od czasu jakiegoś wpadłem na kurnik trochę poklikać. Zagrałem z 4 partnerami i jakimś dziwnym trafem większość z nich wyrażało ogromną ochotę skomentowania moich "złych" licytacji a przede wszystkim rozgrywek. Ja nie rozumiem, siada do nich gościu z szarym (wtedy) rankingiem, a oczekują świetnych zagrań i przede wszystkim - krytykują w sposób wysoce nieuprzejmy zagrania, których nie zrozumieli... .Powinienem być chyba wdzięczny, że nie mówili nic przykrego jak zabierali zaledwie po +10 impów z 4 rozdań...(Z drugiej strony ostatni z partnerów gdy faktycznie zagrałem źle na 1 wiście i jako jedyny wypuściłem końcówkę wykazał się zrozumieniem, więc ewidentnie problem nie dotyczy wszystkich)
I tu moje pytanie: czy nakrzyczenie na partnera sprawia wam przyjemność? Może chcecie o tym porozmawiać z jakimś specjalistą?
Gdzieś niedawno widziałem wyjaśnienie, z czego składa się gra w brydża (może nawet tu, w kurniku?).
Są trzy fazy gry:
- licytacja
- rozgrywka
- rozliczenie partnera z błędów
Jest to przypadłość wielu graczy - rutyniarzy. Grają sztampowo, bez wyobraźni. Bez zaufania do partnera - to można zrozumieć. Lecz, co najgorsze, nie znają dobrze systemu licytacyjnego, wistu i podstawowych zrzutek. Grają szybko i bezmyślnie - dla zabicia czasu. Niewiele na to można poradzić :-(. Ignorować i czekać na tych kilku kulturalnych, odpowiedzialnych i myślących. I tylko z nimi grać. Dla przyjemności - nie dla zabawy, bo to się różnie kojarzy. I tego wszystkim życzę.
Oczywiście zgadzam się z tym co piszecie, tylko mnie zastanawia skąd moi partnerzy wysnuli wniosek że ja w ogóle umiem dobrze rozgrywać? Przychodzę, z szarym kolorkiem, na stoliku zielono i niebiesko: dlaczego niby spodziewali się po mnie dobrych zagrań? Ale najbardziej spodobał mi się partner któremu zdarzyło się przypadkiem wygłosić celną uwagę. Po usunięciu wyrazów uznawanych za obraźliwe wyglądała ona tak:
"Masz 7 punktów! Proszę mi tak nie otwierać" (na 3cim ręku z 9oczkami) "Na całym kurniku nie będzie drugiego idioty który przegra to 4 pik". I faktycznie:)
http://www.kurnik.pl/rozd.phtml?hid=1313877
"Po usunięciu wyrazów uznawanych za obraźliwe"
Hm...ciekawe. Tydzień temu w czasie rozmowy przy stoliku chciałem napisać "Debile w moim mieście wycinają bez umiaru drzewa" tekst się nie ukazał zamiast tego komunikat na czerwono że nie można używać wyrazów uznawanych za wulgarne :-)
> babciamikolaja # 2010-03-05
"Zagrałam jak idiotka " też się nie ukaże :)
"obraźliwe" to nie to samo co "wulgarne". "Nie potrafiłbyś znaleźć własnego siedzenia bez mapy" ma na celu obrazę, ale zdecydowanie wulgarne nie jest. Ponadto drobna literówka w wyrazie blokowanym powowduje że się wyświetla:)
> 5reallife5 # 2010-03-05
"adambat", zgadzam sie z twoja wypowiedzia 100%. rzucac kartami, a mozg sie lasuje. to jest motto kurnika. dodac do tego " wypowiedzi" niejakiej "babci...", zadania bridzikowe niejakiego "hulla" vel. "dr....." i mamy obraz kurnika. wazne, zeby sie dowartosciowac. forma nie gra roli.
Czego wymagać od babci? Latka lecą. Kiedyś każdy z nas będzie niedołężny. A co do doktorka. No cóż, jednych Bozia nagradza, innych - nie wiadaomo, za co - karze, odbierając im rozum.
jakiego P?!!!!!!!!.kurnik ( a przynajmniej budyty) to miejsce dla SINGLI!!!!!!!.a tymczasem siedzą takie parówy i nie grajom ze sobomtylko czekajom na roztargnionych singli:(((((((.a hull znowu zbanowany?:)))))))).a Jego adwersarze( wybitnie odporni na wiedzę)dalejtaplajom się w błocie:(((((((.a możezamiast na forum taplali by się na ogóle!!!!!!! n.p.z ummagumma:)))))))).
> 0leczek # 2010-03-04
"[...]mnie zastanawia skąd moi partnerzy wysnuli wniosek że ja w ogóle umiem dobrze rozgrywać? Przychodzę, z szarym kolorkiem, na stoliku zielono i niebiesko: dlaczego niby spodziewali się po mnie dobrych zagrań?"
Wyjaśnienie jest bardzo proste :-) Są b. dobrzy gracze, którzy dopiero startują w kurniku. Są b. dobrzy gracze, którzy zmieniają przydomek i na nowym zaczynają zdobywać punkty od nowa. I nawet, jeśli na początku uprzedzisz Partnera o swoich brakach, on może tego nie zauważyć pośród pisaniny. Tak łatwo tego nie przeskoczysz :-). Cierpliwości ...
A ja uważam, że nie babcia się dowartosciowuje tylko pseudoexperci typu umma - 5 reallife 5. Niektórzy koniecznie muszą robić tu za gwiazdy.
Wszystko wiedzą i na każdy temat a najłatwiej krytykować innych. Są inne portale dla " zawodowców" polecam je " zawodowcom"
" I śmiech niekiedy może być nauką jeśli się z przywar nie z osób natrząsa"
> johnkravetzki # 2010-03-19
"sa inne portale dla zawodowcow"
Sęk w tym, że te portale zostały już zarażone zgnilizną kurnikową - Ci wszyscy "kultutalni i mili" już zdążyli wyrobili nam markę np. na BBO
> johnkravetzki # 2010-03-19
wyrobić*
1 2
Aby móc dopisywać komentarze, trzeba być zalogowanym.