interesuja mnie tu 4 kwestie choc to temat rzeka:
po pierwsze-czy ktos z was ma informacje jaka jest czy to w polskich czy niepolskich rozgrywkach łączna ilosc siódemek w grze uzyskana przez obu graczy która jest rekordem-w Polsce Mówka włożył 7 i z tego co wiem nikt za granicą nie miał 8.Ale nigdzie nie piszą o dorobku obu graczy
po drugie-tu interesuje mnie opinia i wyniki top asów jak yoh,czaszka itp-gdzie kładziecie więcej skrabli-na żywo przy 20 minutach i większej blokadzie czy w sieci na 3-5 przy krótszym czasie ale bardziej otwartej planszy?
I czy daje sie zauważyc prawidłowość-im gorszy gracz tym wyraźnie rosnie liczba Waszych 50?
po trzecie-ile czołowi zawodnicy Polski maja średnio skrabli na gre w karierze -czy to coś w granicach 1,5 czy raczej 2
i wreszcie po czwarte-czy ktos badał na ile prawdopodobne jest cos co chyba nigdy sie nie stanie ale teoretycznie jest mozliwe-rozegrania nieustawionej partii która polegałaby na tym ze gra ograniczyłaby sie do 7 ruchów z obu stron-7 skrabli (pomijajac 2 płytki na końcu dopisane komus)
> znakzakazu # 2010-03-12
moze tutaj cos znajdziesz, mnie sie nie chce szperac
> znakzakazu # 2010-03-12
edit: http://www.koalar.com/literaki/f_rekordy.html
> annakurnikova # 2010-03-12
http://www.pfs.org.pl/rekordy.php jednak ja bym się nie sugerowała i nie porównywała jockerów na żywca i w sieci. tu byle chłystek kładzie 5 siódemek i nie da się wykluczyć koksów utytułowanych bądź nie;] to nie igrzyska;-)
> czaszkaaniolka # 2010-03-13
Hej. Ktos mnie pyta, wiec odpowiadam, mimo ze niestety "top asem" nie jestem:) Po pierwsze nie sadze, za na zywo jest bardziej poblokowana plansza. Tam jest wyzszy poziom i nikt nie robi samych ruchow z dwoch, trzech liter blokujac mimowolnie plansze, a na kurniku wiele osob tak gra. Zaciekawilo mnie ta kwestia, gdzie wykladam wiecej scrabbli i az przejrzalem stare zapisy;p Troche sie zdziwilem, bo wyszlo mi, ze na zywo nieco wiecej. Czyli widac - korzysc z wiekszej ilosci czasu na myslenie niweluje nawet fakt, ze gra sie z lepszymi przeciwnikami.
A co do pytania, czy ze slabszymi graczami kladzie sie wiecej scr, to wydaje mi sie, ze tak. Po pierwsze, lepsi przeciwnicy wykladaja wiecej plytek, wiec mniej zostaje dla nas:) Poza tym, ze slabszymi zawodnikami mozna sobie troche powystawiac tzw. bezczelnie, no w ogole gra sie nieco inaczej, w kazdym razie ja tak mam;p
To tyle moich wynurzen;p Pozdro.
> yoh4s4kur4 # 2010-03-13
1. Nigdzie nie widziałem informacji na ten temat. O ile dobrze pamiętam, spotkałem się z partią w scrabble z 9 siódemkami. Mogę podejrzewać, że 10 też się kiedyś zdarzyło...
2. Na kurniku zwykle kładłem więcej scrabbli niż na żywo. Po części jest to zasługa trochę lepszych liter (dopiero w sezonie 2009 nie mogłem się użalać na litery w turniejach na żywo...), a po części trochę innego stylu gry (plansza literakowa jakoś sama skłania mnie do otwartej gry, a scrabblowa raczej do przyczajenia się i kontrolowania sytuacji :P) Te kilkanaście minut różnicy w czasie na grę w moim przypadku nie przekłada się na więcej siódemek, lecz na ruchy lepiej przemyślane od strony taktycznej i dokładnie rozplanowane końcówki.
3. W lepszych turniejach zwykle miałem koło 2 na mecz, w gorszych może 1,5. U kilku osób z czołówki zauważyłem większy nacisk na dobieranie do scrabbli. Często kładą po 3 siódemki na grę, ale pozostałe ruchy mają nieco słabsze (przez dobieranie), więc średnia na ruch się równoważy.
4. Moim zdaniem jest to bardzo, bardzo (bardzo w okresie ;D) mało prawdopodobne. Kiedyś udało mi się z litem położyć chyba 6 (czy 7?) scrabbli z rzędu, ale był to jedyny taki przypadek, a gier rozegrałem już sporo. Poza tym większość siódemek mamy z łatwych składów (POLANIE, ZAWIANO, KIWAŁEM, (A)SAKURZE), a w tych 14 scrabblach (14*7=98) musiałyby się znaleźć niemal wszystkie litery z zestawu, a więc także jakieś ŹŃŚĆHÓ, a to znacznie zmniejsza szanse na zajście takiego zdarzenia...
Aby móc dopisywać komentarze, trzeba być zalogowanym.